W połowie sierpnia 2026 roku na portalu WNP.PL pojawił się artykuł, w którym autorzy analizują sytuację polskiego górnictwa węgla kamiennego w oparciu o aktualizację „Bazy danych o kopalniach w Polsce” Fundacji Instrat. Zestawienie to wskazuje na narastające problemy finansowe sektora wydobywczego, spadki produkcji oraz odpływ kadr pracowniczych.
Z danych Fundacji Instrat wynika, że po wygaszeniu w styczniu 2026 roku wydobycia w czeskiej kopalni ČSM w Stonawie, Polska pozostała jedynym krajem Unii Europejskiej prowadzącym wydobycie węgla kamiennego. Sektor ten notuje ujemne wyniki operacyjne. W 2025 roku skumulowana strata operacyjna (EBITDA, czyli zysk operacyjny przedsiębiorstwa przed potrąceniem odsetek, podatków i amortyzacji) wyniosła minus 8,065 mld zł, a strata netto 10,915 mld zł. Krajowe wydobycie węgla kamiennego zmniejszyło się do poziomu 42,8 mln ton (spadek o 2,7% rok do roku), co oznacza średnią stratę rzędu 255 zł na każdej tonie wydobytego surowca. Równolegle koszt produkcji wzrósł z 626 zł za tonę w 2022 roku do 927 zł w 2025 roku (z korektą do 835 zł w pierwszym kwartale 2026 roku). Spadki dotyczą także sektora węgla brunatnego, gdzie roczne wydobycie obniżyło się o ponad 3 mln ton (8%), a spółka PGE GiEK odnotowała spadek rentowności o ponad 2 mld zł.
Rynkowa redukcja wydobycia i zatrudnienia wymusza dostosowanie polityki przestrzennej i finansowej państwa do zarządzania transformacją gospodarczą w poszczególnych regionach. Do artykułu odniosła się Joanna Tokarczuk prezes STORIE, wskazując na konsekwencje procesów dekarbonizacji dla planowania regionalnego w Subregionie Turów.
Joanna Tokarczuk zwraca uwagę, że powiat zgorzelecki i lubański w projekcie założeń Strategii Rozwoju Polski do 2035 roku (dokumentu definiującego kryteria dystrybucji środków budżetowych i unijnych na kolejny okres programowania) uwzględnione zostały w delimitacji obszarów transformacji energetycznej (wyznaczeniu granic terytorialnych objętych procesem wygaszania paliw kopalnych). Podkreśla jednak, że sam wpis na listę nie wiąże się jeszcze z przydziałem dedykowanych środków finansowych ani konkretnych mechanizmów wsparcia.
W komentarzu Tokarczuk wskazuje ponadto, że Zgorzelec nie został uwzględniony w wykazie ośrodków miejskich uprawnionych do tworzenia samodzielnych związków rozwojowych w ramach sieci policentrycznej (układu powiązanych ze sobą ośrodków miejskich). Status ten przyznano sąsiednim miastom: Wałbrzychowi, Jeleniej Górze i Bolesławcowi. Jak zaznacza p. Prezes, brak odrębnego związku rozwojowego dla Zgorzelca może skutkować włączeniem okolicznych gmin w struktury decyzyjne ośrodków o odmiennej strukturze gospodarczej. Tokarczuk argumentuje, że Subregion Turów posiada specyficzne uwarunkowania wynikające z bezpośredniej obecności kompleksu wydobywczo-energetycznego KWB i Elektrowni Turów, rynku pracy ukształtowanego przez przemysł ciężki oraz położenia na styku granic z Niemcami i Czechami, co wymaga odrębnych narzędzi planistycznych i koordynacji rządowej.
Autor: MJ