Wczoraj, 21.08 prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu nowelizacji ustawy wiatrakowej. Głównym założeniem nowelizacji ustawy wiatrakowej było zniesienie zasady 10H, wprowadzonej w 2016 roku, która określała minimalną odległość turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych na dziesięciokrotność ich wysokości. Nowe przepisy miały zmniejszyć tę odległość do 500 metrów (obecnie obowiązuje 700 m), co miało na celu ułatwienie realizacji inwestycji w mniejsze projekty wiatrowe. Dodatkowo, nowelizacja przewidywała przedłużenie zamrożenia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych do IV kwartału 2025 roku, co miało stanowić wsparcie dla konsumentów w obliczu rosnących kosztów energii.

Decyzja prezydenta o zawetowaniu ustawy była motywowana licznymi protestami społecznymi oraz obawami związanymi z bezpieczeństwem. Prezydent Nawrocki podkreślił, że zmniejszenie minimalnej odległości turbin wiatrowych do 500 metrów nie jest akceptowane społecznie, a wiele osób obawia się negatywnego wpływu wiatraków na jakość życia. Dodatkowo, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Infrastruktury zgłaszały zastrzeżenia dotyczące potencjalnych zagrożeń dla logistyki wojskowej oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego w pobliżu farm wiatrowych.

Nowelizacja ustawy wiatrakowej miała również istotne implikacje ekonomiczne. Przedłużenie zamrożenia cen energii elektrycznej miało na celu ochronę konsumentów przed wzrostem kosztów energii, choć prezydent Nawrocki zwrócił uwagę, że sama ustawa nie przyczyni się do obniżenia cen energii. To generalnie rozwiązania dotyczące zamrożenia cen energii elektrycznej cieszą się jego uznaniem.

Według analityków Fundacji Instrat nowelizacja tzw. ustawy wiatrakowej jest niezbędna i powinna być postrzegana ponad politycznie. W kontekście transformacji energetycznej naszego kraju istnieje pilna potrzeba szybkich inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE) oraz obniżenia kosztów energii dla przemysłu. Zawetowana ustawa miała na celu zwiększenie roli gmin w procesie inwestycyjnym, uproszczenie procedur oraz wprowadzenie systemu korzyści dla mieszkańców, co mogłoby przyczynić się do lepszego zarządzania lokalnymi zasobami. Należy podkreślić, że obecne przepisy ograniczają możliwość lokowania turbin wiatrowych do zaledwie 3–4% powierzchni kraju, co znacząco ogranicza potencjał rozwoju OZE. W gminach konieczna jest aktywna walka z mitami i dezinformacją dotyczącą OZE, aby zwiększyć akceptację społeczną i zrozumienie korzyści płynących z inwestycji w energię odnawialną.

Decyzja o zawetowaniu nowelizacji ustawy wiatrakowej ma istotny wpływ  na tempo transformacji  energetycznej w Polsce. Choć liberalizacja przepisów mogła stanowić pozytywny sygnał dla inwestorów wiatrowych, to jednak prezydent Nawrocki podkreślił, że niechęć społeczeństwa do wiatraków oraz obawy związane z bezpieczeństwem są istotnymi czynnikami, które należy uwzględnić w procesie transformacji energetycznej.

Źródła:1,2,3.