Propozycja przekierowania środków z Funduszu Modernizacyjnego (FM) do polskich regionów węglowych, które zostały pozbawione dostępu do Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST), stanowi próbę rozwiązania narastającego problemu luki finansowej w procesie odchodzenia od paliw kopalnych. Analiza zaprezentowana przez Instytut Instrat zwraca uwagę na trudną sytuację obszarów takich jak Bełchatów, Turów, region lubelski czy małopolska, które z przyczyn formalnych lub braku wiążących deklaracji dotyczących dat zamknięcia kopalń i elektrowni nie mogły skorzystać ze wsparcia dedykowanego bezpośrednio osłonom społecznym. Wdrożenie alternatywnego mechanizmu opartego na Funduszu Modernizacyjnym niesie za sobą jednak konkretne konsekwencje ekonomiczne i systemowe, które wymagają weryfikacji zarówno pod kątem korzyści, jak i potencjalnych zagrożeń.

Z perspektywy korzyści dla wykluczonych subregionów, najważniejszą zaletą Funduszu Modernizacyjnego jest brak bezpośredniego uzależnienia wypłat od sztywnych terminów całkowitego wygaszenia przemysłu wydobywczego. Mechanizm ten zasilany jest z przychodów ze sprzedaży uprawnień w ramach unijnego systemu handlu emisjami (EU ETS – European Union Emissions Trading System, czyli unijny rynek handlu pozwoleniami na emisję gazów cieplarnianych). Przesunięcie części tych środków wprost do regionów silnie uzależnionych od węgla pozwala na stopniową zmianę lokalnej struktury gospodarczej bez ryzyka gwałtownego wzrostu bezrobocia czy deindustrializacji (procesu spadku udziału przemysłu w gospodarce i zatrudnieniu na danym terenie). Z punktu widzenia lokalnej gospodarki jest to rzetelna rekompensata, ponieważ to właśnie stamtąd pochodzi znaczna część opłat za emisję CO2 wnoszonych przez lokalne zakłady energetyczne.

Z drugiej strony analiza tej propozycji ujawnia istotne bariery legislacyjne i ryzyka rynkowe. Fundusz Modernizacyjny został stworzony z myślą o inwestycjach w ogólnokrajową infrastrukturę, takich jak rozbudowa i modernizacja sieci przesyłowych oraz wielkoskalowe źródła odnawialne. Przeznaczenie części jego budżetu na cele lokalne i społeczno-gospodarcze zmniejszy pulę pieniędzy dostępną na kluczowe projekty o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa energetycznego całego państwa. Ponadto zasady kwalifikowalności wydatków nadzorowane przez Europejski Bank Inwestycyjny są nastawione głównie na twarde efekty technologiczne i ekologiczne (np. redukcję emisji CO2), co może utrudnić finansowanie z tych środków programów przekwalifikowania pracowników czy osłon socjalnych, stanowiących fundament tradycyjnego wsparcia transformacyjnego.

Istotnym aspektem pozostaje również kwestia spójności polityki gospodarczej i ryzyko powstania tzw. pokusy nadużycia (moral hazard – sytuacji, w której podmiot podejmuje większe ryzyko lub unika trudnych decyzji, wiedząc, że ewentualne negatywne skutki poniesie ktoś inny). Udostępnienie alternatywnego kanału finansowania dla obszarów, które unikały jednoznacznych deklaracji transformacyjnych, może zostać uznane za naruszenie równowagi względem regionów, które podjęły trudne decyzje polityczne i społeczne, aby uzyskać FST. Dodatkowo sama wysokość budżetu Funduszu Modernizacyjnego podlega ciągłym wahaniom, ponieważ zależy bezpośrednio od bieżących cen uprawnień do emisji na giełdach towarowych, co w przeciwieństwie do stałych alokacji budżetowych UE utrudnia stabilne, wieloletnie planowanie finansowe.

Przesunięcie ciężaru finansowego na Fundusz Modernizacyjny jawi się zatem jako pragmatyczna próba uchronienia regionów węglowych przed zapaścią, jednak jej powodzenie zależy od precyzyjnego wpisania lokalnych projektów w rygorystyczne ramy prawne unijnego funduszu oraz od pogodzenia potrzeb lokalnych rynków pracy z wyzwaniami modernizacji infrastruktury energetycznej w skali całego kraju.

Autor: MJ

Źródło: 1.