Fundacja Instytut Reform opublikowała raport zatytułowany „Vehicle to everything. Pojazdy elektryczne na drodze do zwiększania elastyczności systemu” autorstwa Klaudii Janik oraz Marii Niewitały-Rej. Publikacja ta stanowi analizę potencjału technologii V2X (Vehicle-to-Everything), czyli rozwiązań pozwalających na wykorzystanie baterii samochodów elektrycznych jako mobilnych magazynów energii współpracujących z otoczeniem. Autorki wskazują, że dynamiczny rozwój elektromobilności w Polsce, wymuszony m.in. przez unijne regulacje, wymaga pilnego wdrożenia ram elastyczności po stronie odbiorców, aby rosnące zapotrzebowanie na prąd mogło być zaspokajane w sposób tani, stabilny i efektywny.

Koncepcja V2X obejmuje dwa kluczowe kierunki: V2H (Vehicle-to-Home), czyli zasilanie urządzeń domowych z baterii auta, oraz V2G (Vehicle-to-Grid), polegające na dwukierunkowej wymianie energii i sterowaniu jej poborem oraz oddawaniem bezpośrednio do sieci elektroenergetycznej. Wdrożenie tych rozwiązań niesie za sobą spektakularne korzyści zarówno dla indywidualnych użytkowników, jak i dla całego systemu energetycznego. Właściciele domów jednorodzinnych wyposażonych w fotowoltaikę i pompy ciepła, dzięki inteligentnemu zarządzaniu energią w ramach V2H, mogą zwiększyć autokonsumpcję i obniżyć swoje rachunki za prąd o 15–30%. Z perspektywy makroekonomicznej, masowe wykorzystanie aut jako „magazynów na kółkach” pozwoli na drastyczne zmniejszenie skali nierynkowego redysponowania (czyli odgórnego wyłączania) odnawialnych źródeł energii w momentach nadprodukcji, generując oszczędności rzędu 0,7 mld zł w 2040 roku. Ponadto technologia ta ograniczy spalanie drogiego gazu ziemnego w elektrowniach szczytowych (oszczędność 5,3 mld zł w 2040 roku) oraz zredukuje zapotrzebowanie na budowę nowych, kosztownych linii przesyłowych i transformatorów. W ostatecznym rozrachunku przełoży się to na spadek stawek sieciowych i jakościowych dla wszystkich odbiorców końcowych, dając łącznie nawet 39 zł/MWh systemowych oszczędności w 2040 roku.

Mimo tak wyraźnych profitów, raport identyfikuje szereg istotnych barier, które wstrzymują rynkowy debiut V2X w Polsce. Najpoważniejszą z nich jest brak odpowiednich ram regulacyjnych w krajowej ustawie o elektromobilności; obecnie brakuje jasnych standardów rozliczeniowych i taryfowych dla ładowania dwukierunkowego, a status prawny pojazdu uniemożliwia traktowanie go jak klasycznego magazynu energii, co grozi podwójnym opodatkowaniem. Kolejną przeszkodą jest powolne wdrażanie taryf dynamicznych oraz opóźnienia w instalacji inteligentnych liczników, bez których niemożliwe jest reagowanie na bieżące sygnały cenowe z rynku. Dodatkowo polska infrastruktura kompletnie nie posiada punktów ładowania dwukierunkowego, a skomplikowane prawo zarządcze blokuje montaż prywatnych ładowarek w budynkach wielorodzinnych. Autorki raportu rozprawiają się również z powszechną obawą kierowców dotyczącą degradacji baterii; przytaczane badania naukowe dowodzą, że inteligentne i powolne sterowanie cyklami ładowania minimalizuje ten ubytek, a korzyści finansowe z nawiązką rekompensują ewentualny, nieznaczny spadek żywotności akumulatora.

Analizując rynki zagraniczne, raport dostarcza cennych lekcji z państw europejskich, które z powodzeniem wdrażają pilotaże i innowacje biznesowe. W Wielkiej Brytanii 3-letni projekt SCIURUS udowodnił, że dzięki taryfom dwukierunkowym uczestnicy mogli zarobić nawet 725 funtów rocznie za samo oddawanie energii do sieci w godzinach szczytu. Dania rozwija zaawansowane platformy komercyjne, takie jak SPIRII, umożliwiające firmom monitorowanie sieci i optymalizację taryf, a Francja dokonała już pierwszej certyfikacji agregatora V2G (konsorcjum DREEV), który świadczy usługi systemowe na rzecz operatora RTE w celu stabilizacji częstotliwości. Z kolei Holandia, posiadając wskaźnik nasycenia inteligentnymi licznikami na poziomie 90%, stworzyła doskonały fundament pod masowe wdrożenie technologii domowych V2H.

W podsumowaniu Instytut Reform formułuje pakiet rekomendacji dla polskich decydentów. Kluczowe działania na lata 2026–2027 obejmują wprowadzenie definicji V2H i V2G do polskiego prawa, zniesienie podwójnego opodatkowania oraz wdrożenie przepisów uniemożliwiających pobieranie opłat sieciowych od energii magazynowanej w pojazdach. Eksperci postulują, aby od 2027 roku standard V2G stał się obowiązkowy dla wszystkich nowo budowanych i modernizowanych punktów ładowania, a krajowe programy dotacji wspierały wyłącznie urządzenia i pojazdy obsługujące technologię dwukierunkową. Zwraca się także uwagę na konieczność uproszczenia procedur w budynkach wielorodzinnych, priorytetowy montaż liczników zdalnego odczytu w ciągu dwóch tygodni od wniosku właściciela ładowarki V2G oraz pilne zaprojektowanie krajowych projektów pilotażowych i kampanii edukacyjnych, które przekonają Polaków do korzyści płynących z aktywnego uczestnictwa w transformacji energetycznej.

Autor: MJ

Źródło: 1.