W 2025 roku w Polsce padł kolejny rekord w małej energetyce odnawialnej. Na koniec roku działało ponad 1,6 mln mikroinstalacji a ich łączna moc sięgnęła niemal 13,9 GW. To ogromny krok w stronę zrównoważonej energii, którego głównym motorem była fotowoltaika. Mikroinstalacje to najmniejsze instalacje odnawialnych źródeł energii o mocy do 50 kW, podłączone do sieci o napięciu niższym niż 110 kV. W praktyce to najczęściej panele słoneczne na dachu domu, mała turbina wiatrowa lub niewielna elektrownia wodna. Odnawialne źródła energii to takie, które naturalnie się odnawiają, na przykład słońce, wiatr, woda, biomasa i biogaz.

Według najnowszego raportu Urzędu Regulacji Energetyki, wszystkie mikro instalacje razem wprowadziły do sieci ponad 8,95 TWh energii elektrycznej w ciągu roku. Dla wyobrażenia skali 1 GW to 1000 MW, a terawatogodzina to bardzo duża porcja energii odpowiadająca rocznemu zużyciu prądu przez setki tysięcy gospodarstw domowych.

Wśród najmniejszych instalacji odnawialnych źródeł energii zdecydowanie dominuje fotowoltaika. Aż 99,9 procent wszystkich mikroinstalacji w Polsce to panele słoneczne produkujące prąd. Inne technologie są na razie w wyraźnej mniejszości.

Kluczową rolę w rozwoju mikroinstalacji odgrywają prosumenci, czyli jednocześnie producenci i konsumenci energii. Na koniec 2025 roku ponad 98,5 procent mikroinstalacji należało do prosumentów. Łącznie było ich 1 612 450. Instalacje prosumenckie odpowiadały za 94,4 procent zainstalowanej mocy, czyli 13 101,54 MW, i niemal 97 procent energii wprowadzonej do sieci. Wniosek jest prosty. To gospodarstwa domowe i małe podmioty napędzają odnawialną i rozproszoną energetykę.

Warto wspomnieć o dwóch szczególnych typach prosumentów. Prosumenci zbiorowi to użytkownicy wspólnej instalacji, na przykład w budynku wielolokalowym. Na koniec 2025 roku takich mikroinstalacji było w Polsce zaledwie sześć. Ich łączna moc wynosiła 0,188 MW, a do sieci oddały 135,45 MWh energii. Prosumenci wirtualni to osoby lub firmy, które mają udział w instalacji odnawialnej zlokalizowanej gdzie indziej niż miejsce zużycia ich energii. Rozliczenia odbywają się w sposób zdalny na podstawie przepisów i umów z dystrybutorem lub sprzedawcą prądu. To zupełna nowość. Regulacje weszły w życie 2 lipca 2025 roku, a od tego czasu do końca roku zarejestrowano 272 wirtualne mikroinstalacje o łącznej mocy 1,734 MW, które wprowadziły 485,424 MWh energii. Skala jest na razie niewielka, ale potencjał bardzo duży, zwłaszcza dla mieszkańców miast i budynków bez własnego dachu.

Dane prezentowane przez URE pochodzą z rocznych sprawozdań operatorów systemów dystrybucyjnych, czyli firm odpowiedzialnych za dostarczanie energii do odbiorców i zarządzanie siecią niskiego oraz średniego napięcia. Do mikroinstalacji zalicza się źródła odnawialne do 50 kW podłączone do sieci poniżej 110 kV.

Rosnąca liczba i moc mikroinstalacji to dobra wiadomość dla bezpieczeństwa energetycznego, ale też wyzwanie dla sieci. Coraz większa produkcja rozproszona wymaga modernizacji infrastruktury, lepszego zarządzania przepływami energii, inwestycji w magazyny energii oraz upowszechnienia inteligentnych liczników. W kolejnych latach można spodziewać się dalszej dominacji fotowoltaiki, a jednocześnie stopniowego wzrostu udziału innych technologii, takich jak wiatr, biogaz i mała hydroenergetyka. Szczególnie ciekawym kierunkiem rozwoju są prosumenci wirtualni, którzy ułatwiają udział w transformacji energetycznej tym osobom, które nie mają warunków na własną instalację.

Autor:MJ

Źródło: 1.