W ramach tegorocznej edycji London Climate Action Week (LCAW 2026) w Londynie odbyła się międzynarodowa debata panelowa poświęcona wyzwaniom sprawiedliwej transformacji energetycznej. Wydarzenie to, którego współorganizatorem był polski think-tank Instrat oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBRD), odbyło się w przełomowym momencie politycznym. Komisja Europejska proponuje bowiem likwidację dedykowanego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (JTF) w budżecie na lata 2028–2034. Dla Polski zmiany te mają charakter rewolucyjny i krytyczny; uderzają bezpośrednio w regiony, które do tej pory nie były objęte unijnym wsparciem celowym, na czele z kompleksem energetyczno-wydobywczym Turów oraz subregionem lubelskim z kopalnią Bogdanka. Bez wypracowania nowej architektury finansowej, te kluczowe dla polskiej gospodarki obszary mogą po 2027 roku zostać całkowicie pozbawione środków na transformację.

W dyskusji wysokiego szczebla wzięli udział eksperci i decydenci: prezes Instratu Michał Hetmański, Felicity Spors reprezentująca EBRD, Jan Szyszko – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej RP, oraz Isabel Blanco z Grantham Research Institute przy London School of Economics (LSE). Uczestnicy spotkania analizowali, jak banki oraz inwestorzy prywatni mogą wypełnić lukę finansową, aby skutecznie zabezpieczyć interesy pracowników i społeczności lokalnych ponoszących realne koszty dekarbonizacji. W debacie udzielała się również Joanna Tokarczuk, prezez Stowarzyszenia Rozwoju Innowacyjności Energetycznej i koordynatorka działań Komitetu Transformacji Subregionu Turów.

Prezentacje przedstawione przez LSE oraz EBRD ujawniły poważne zagrożenia systemowe wynikające z reform budżetowych UE. Planowane scalenie dotychczasowych, niezależnych funduszy strukturalnych w jeden wspólny program pod nazwą „The Fund” drastycznie ograniczy gwarancje finansowe na cele klimatyczne. Nowy model zarządzania, oparty na centralnie sterowanych Krajowych i Regionalnych Planach Partnerstwa (NRPPs) oraz wypłatach powiązanych ze sztywnymi kamieniami milowymi, stwarza ogromne ryzyko dla regionów będących w połowie drogi transformacyjnej. Brak wydzielonej puli pieniędzy dedykowanej wyłącznie sprawiedliwej transformacji oznacza, że walka o środki dla obszarów takich jak Turów czy Bogdanka przeniesie się na poziom krajowy i stanie się znacznie trudniejsza.

Eksperci LSE zwrócili uwagę na głęboki paradoks społeczno-gospodarczy transformacji, określany mianem geografii zielonego niezadowolenia (green discontent). Podczas gdy globalne korzyści z ochrony klimatu i czystszego powietrza są rozproszone, koszty dekarbonizacji, takie jak masowa utrata miejsc pracy czy załamanie budżetów gminnych, uderzają drastycznie i punktowo w regiony węglowe. Badania pokazują niepokojącą prawidłowość (tzw. paradoks rdzenia i peryferii), w której bezpieczne i bogate ośrodki miejskie przyciągają większość zielonego kapitału, podczas gdy najbardziej narażone, uboższe regiony Europy Wschodniej i Południowej otrzymują najmniejsze wsparcie. Taki nierówny podział obciążeń grozi silnym oporem społecznym, spadkiem poparcia dla zmian klimatycznych oraz podważeniem zaufania do instytucji unijnych.

W odpowiedzi na te wyzwania kluczowego znaczenia nabiera strategia operacyjna EBRD, który finansuje projekty łączące cele ekologiczne z ochroną społeczną (kryteria Green i Inclusive). Bank opiera swoje działania na precyzyjnej analizie rynku pracy, oferując dopasowane do harmonogramu likwidacji zakładów programy przekwalifikowania, doradztwo zawodowe oraz wsparcie dla lokalnej przedsiębiorczości. Coraz ważniejszym narzędziem stają się także tzw. Platformy Krajowe (Country Platforms), specjalne mechanizmy inwestycyjne, które integrują rządy, społeczeństwo i kapitał prywatny w celu masowego finansowania zielonej infrastruktury.

Teoretyczne założenia znajdują odzwierciedlenie w konkretnych projektach realizowanych w Europie Środkowo-Wschodniej. W Polsce, ze względu na historyczną, blisko 80-procentową zależność miksu energetycznego od węgla, do 2030 roku na samym Śląsku zagrożonych jest około 40 tysięcy miejsc pracy. W ramach reakcji inwestycyjnej EBRD wsparł dekarbonizację spółki Tauron kwotą 55,8 mln euro poprzez zakup obligacji, co połączono z programem osłony socjalnej i certyfikowanych szkoleń dla 500 pracowników. Podobne działania bank prowadzi w Rumunii, gdzie wycofanie węgla do 2032 roku zlikwiduje ponad 25 tysięcy etatów w Dolinie Jiu. EBRD zainwestował tam 40 mln euro w farmy fotowoltaicznych oraz uruchomił granty na szkolenia zawodowe z sektora zielonego i cyfrowego, dbając o wysoki udział kobiet. Najbardziej zaawansowanym przykładem jest Macedonia Północna, która dzięki platformy JETIP wygasi 824 MW mocy węglowych do 2030 roku, mobilizując jednocześnie 3 miliardy euro od sektora prywatnego na rozwój odnawialnych źródeł energii oraz programy reorientacji zawodowej dla 3000 górników. Wszystkie te przykłady dowodzą, że w obliczu kurczących się funduszy strukturalnych UE, kluczem do sukcesu transformacji klimatycznej będzie współpraca międzynarodowa, partnerstwo z bankami rozwoju i aktywne zaangażowanie kapitału prywatnego.

Autor: MJ