Pod koniec sierpnia na portalu strefaBiznesu opublikowano artykuł, który krytycznie odnosi się do realności założeń Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK). Dokument ten, będący kluczowym elementem polskiej polityki energetycznej, zakłada budowę elektrowni jądrowej do 2040 roku oraz znaczące inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE). Jednakże, jak wskazują eksperci, plan ten wymaga doprecyzowania i uwzględnienia szeregu czynników, które mogą wpłynąć na jego realizację.
Zaktualizowany KPEiK przewiduje budowę elektrowni jądrowej dopiero w 2040 roku, co budzi wątpliwości co do jego wykonalności w kontekście obecnych potrzeb energetycznych kraju. Plan zakłada również miliardowe wydatki na rozwój OZE, jednak kwestia małych modułowych reaktorów (SMR) pozostaje niepewna. Tomasz Drzał, doradca zarządu Neo Energy Group, podkreśla, że dokument wymaga uzupełnienia o prognozy i precyzyjny zakres działań, co jest niezbędne do jego skutecznej realizacji.
Eksperci wskazują na luki w planowaniu strategicznym oraz ryzyka inwestycyjne związane z realizacją KPEiK. Drzał zauważa, że brak wyraźnych akcentów związanych z zarządzaniem energią oraz elastycznością i efektywnym wykorzystaniem energii sprawia, że dokument w obecnym kształcie jest ogólnie słaby. Maciej Stańczuk z BCC dodał, że plan w zakresie energetyki jądrowej, zarówno dużej, ja k i małej (SMR), jest nieporozumieniem, co wymaga pilnej rewizji.
Prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki, zauważył, że w zaktualizowanym Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu zaplanowano około 144 miliardów złotych na elektrownie jądrową. Ekspert oszacował, że łączne inwestycje w źródła wytwarzania energii elektrycznej wynoszą niemal bilion złotych. W tym ponad 500 miliardów zł ma zostać przeznaczone na energetykę wiatrową, a 180 miliardów zł na fotowoltaikę co nie tylko nie poprawi bezpieczeństwa energetycznego ale może przyczynić się do destabilizacji naszego systemu energetyczngeo.
Porównując energetykę jądrową z OZE, Tomasz Wiśniewski z Pracowni Finansowej wskazał na problemy związane z kosztami i harmonogramami inwestycji jądrowych. Podkreślił, że technologia SMR nie jest jeszcze skomercjalizowana, a opóźnienia w budowie są powszechne. Z kolei OZE, takie jak elektrownie wiatrowe i słoneczne, oferują większe bezpieczeństwo i niezależność energetyczną, wykorzystując krajowe zasoby słońca i wiatru. Wiśniewski zaznaczył, że transformacja energetyczna nie może czekać na atom, a emisję CO₂ musimy zatrzymać natychmiast.
Polska musi skupić się na zrównoważonym rozwoju energetycznym, który uwzględnia zarówno potencjał OZE, jak i strategiczne znaczenie energetyki jądrowej. Tylko w ten sposób możliwe będzie zapewnienie taniej energii i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Autor: MJ
Źródło: 1.