Federalny Trybunał Sprawiedliwości (najwyższy sąd cywilny i karny w Niemczech) odrzucił skargi klimatyczne organizacji Deutsche Umwelthilfe, czyli DUH (niemiecka organizacja ekologiczna), przeciwko BMW i Mercedes-Benz. DUH chciała, aby firmom przydzielono „budżety CO2” (limity emisji dwutlenku węgla), po których wyczerpaniu musiałyby zakończyć sprzedaż nowych aut spalinowych (samochody z silnikiem benzynowym lub diesla). Celem było dostosowanie działań firm do Porozumienia Paryskiego (międzynarodowa umowa klimatyczna). Jako podstawę DUH wskazywała wyrok Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z 2021 roku (orzeczenie, które wzmocniło znaczenie ochrony klimatu i krajowych limitów emisji w polityce państwa).

Sądy landowe (sądy w krajach związkowych) w dwóch instancjach wcześniej oddaliły roszczenia DUH. Teraz Federalny Trybunał Sprawiedliwości uznał, że „budżety emisji” wynikające z Porozumienia Paryskiego i niemieckiej ustawy o ochronie klimatu można określać na poziomie globalnym i na poziomie całych Niemiec, a nie dla pojedynczych firm ani nawet dla całego sektora transportu. Według sędziów ta sprawa różni się od wyroku z 2021 roku, bo wtedy chodziło o odpowiedzialność ustawodawcy krajowego (parlament i rząd) za przestrzeganie krajowego limitu emisji, a nie o obowiązki prywatnych spółek.

Po wyroku DUH zapowiedziała, że przeanalizuje uzasadnienie i sprawdzi, czy nie skierować podobnej sprawy do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego (postępowanie przed sądem konstytucyjnym). Jednocześnie organizacja wezwała rząd Friedricha Merza (rząd federalny przygotowujący Program ochrony klimatu), aby wprowadził konkretne działania w transporcie. Chodzi o ogólne ograniczenie prędkości na autostradach do 100 km/h i na drogach landowych do 80 km/h (Tempolimit, czyli ogólnokrajowe limity prędkości), likwidację „szkodliwych klimatycznie subwencji” (ulgi podatkowe dla paliw kopalnych, zwłaszcza dla oleju napędowego) oraz wprowadzenie zakazu sprzedaży nowych aut spalinowych od 2030 roku.

Równolegle DUH wniosła nową skargę do sądu w Szlezwiku-Holsztynie przeciwko budowie stałego terminalu LNG w Brunsbüttel (infrastruktura do importu i regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego). Według organizacji inwestycja została dopuszczona bez pełnej i rzetelnej oceny wpływu na bezpieczeństwo, klimat i środowisko (procedura oceny oddziaływania na środowisko i analiza ryzyka). DUH od lat specjalizuje się w działaniach prawnych dotyczących ochrony klimatu i środowiska i często odnosi w nich sukcesy, co regularnie wpływa na publiczną debatę o kierunku niemieckiej polityki klimatycznej.

Autor:MJ